S&P500 – Idzie długa korekta

Marzec 24 2010 00:25 Przez: Paweł Kategoria: S&P 500 Brak komentarzy
S&P500

S&P500

Tak pokrótce. Zrealizował się wariant wzrostowy. DJIA dogonił S&P500. Oba indeksy są na nowych szczytach, w tym powyżej wspomnioanych poziomów. Wszystko wygląda pięknie i przez jeszcze jakiś czas tak powinno pozostać.

Niestety korelacja pomiędzy stanami, a resztą świata w tym europom ostatnio osłabła. DAX, CAC, FTSE (chodź mniej) znacznie się ociągają. Jednakże uważam, że wzrost na S&P500 potrwa jeszcze chwile i dojdziemy wreszcie do 1200-1220 punktów. Wszystko widoczne na obrazku.

Szczególnie zwrócił bym uwagę na rysującego się trójkąta. Jeżeli założyć, że byki będą miały siłę znowu podejść pod górne ograniczenie. Tam definitywnie z technicznego punktu powinno dojść do zwrotu. Osiągniemy zasięg ORGR.  Dodatkowo dochodząc do 61.8% zniesienia całej bessy. Po czym oczekiwał bym korekty co najmniej w okolicę 950-1000 punktów. Tym samym rejon wykorzystał bym do wyjścia z funduszy, akcji,  a kto może obstawiać krótką stronę rynku będzie wiedział co robić.

Oczywiście to tylko mój śmiały punkt widzenia :)

Internet Group

Marzec 14 2010 10:45 Przez: Paweł Kategoria: IGROUP Brak komentarzy
IGR

IGR

Po nie udanej próbie wybicia 10 miesięcznej formacji ORGR do gry wkroczył niedźwiedzie znosząc kurs z sierpniowego szczytu ponownie do testowania dołków ubiegłorocznej bessy. Konkretnie dołka marcowego. Jeżeli bykom nie uda się obronić wsparcia w postaci 0.78 liczył bym się z możliwością testu historycznego dołka w okolicy 44 gr. Jednakże, gdyby popyt teraz się pozbierał w długim terminie mógłby powalczyć o formację podwójnego dna, a pierwszym pozytywnym sygnałem było by wejście ponownie do niebieskiego klina i pokonanie bariery cenowej 1.00-1.06 zł.

GASTELZUR

Marzec 14 2010 10:30 Przez: Paweł Kategoria: GASTELZUR Brak komentarzy
GASTELZUR

GASTELZUR

Na wykresie spółki można doszukać się formacji ORGR w aktualnym trendzie wzrostowym zapoczątkowanym dokładnie rok temu lub jak kto woli formacji podwójnego dna. Wybicie poziomu 2.20, lecz nie naruszenie. Kurs musi troche pobyć powyżej, a nie dotknąc i się cofnąc od razu. Powinno obóz byków skierować w okolice 2.60 z możliwością testu ostatniego szczytu.  Nieudana próba wyprowadzenia kontry przeciwko niedźwiedzią spowoduje atak na 1.80, a po jego przebiciu ewentualnego dna spadku należało by szukać w cenach 1.40, gdzie znajduje się również mocne wsparcie, dołek lipcowej korekty.

DJIA, S&P500

Marzec 10 2010 19:57 Przez: Paweł Kategoria: DJIA, S&P 500 Brak komentarzy

Jako, że nie było mnie pare tygodni wpierw przez awarię komputera, później z braku czasu wypadało by się na początku przywitać. :)

Wracając do giełd.

DJIA

DJIA

Ciekawie prezentuje się indeks DJIA, który technicznie zupełnie oddstaje od tego co byki wyprawiają na S&P500.  W Przypadku DJIA kurs dopiero zbliża się do przełamanej linii 6 miesięcznego trendu wzrostowego, która zarazem z górnym ograniczeniem stworzyła formację odwróconego klina. Na Standard & Poor’s 500 Index popyt już dawno z nią sie rozprawił, do tego wyrysował formację ORGR według, której powinniśmy oczekiwać wzrostu w okolice 1170-1180 pkt.  Za to wracając do Down Jonesa przez ostatni miesiąc wytworzył się klin korekcyjny, z którego wybicie dołem przez poziom 10390 punktów powinno zapoczątkować kolejną falę wyprzedaży.

Jak widać dostajemy kilka sprzecznych sygnałów.

S&P500

S&P500

Jeżeli już miał bym osobiście wybierać, bardziej sugerował bym się indeksem DJIA niż S&P500, a ORGR potraktował bym jako pułapkę. Oczywiście mogę nie mieć racji.

W tej chwili czytelnikowi radził bym nie wchodzic w żadne nowe pozycje, akcje, a jeżeli posiadamy i są zyskowne zwęził bym stop lossa. Jeżeli obu indeksom uda się przekroczyć 10700 punktów (DJIA) i 1150 pkt. (S&P500) i utrzymają się ponad kilka dni wszedł bym w długie lub zaczął wkładać kapitał w akcje. W Przypadku, gdy S&P500 cofnie się poniżej linii szyi ORGR (zielona) a DJIA wybije 10390 i utrzyma się kilka dni poniżej sprzedał bym natychmiast akcje i zajął krótkie pozycję.

S&P500 Byczy TEST

Luty 16 2010 23:16 Przez: Paweł Kategoria: S&P 500 Komentarze (2)
S&P500

S&P500

Dziś mało, ale myślę, że rysunek dość ważny.  Po mega wzrostowej świeczce wygenerowane około 2 tygodnie temu bykom wreszcie udało się podniesć. Jednakże styl w jakiej ona się odbywała za bardzo mi się nie podobał. Mało w tym dynamizmu pomijając dzisiejszy wtorek. Niestety wzrost nie został poparty obrotami. Jednak nie to chce pokazać. Amerykanie zatrzymali się w dość ciekawym położeniu. Od góry ogranicza ich po nad 6 miesięczna linia trendu wzrostowego, a mimo tego hipotetyczne ograniczenie flagi spadkowej.

Jeżeli na najbliższych sesjach doszło by do odbicia i przekroczenia dolnego ograniczenia -> wracamy do spadków.

Przekroczymy obydwie linie wychodząc po nad 1105 punktów w cenach zamknięcia -> lecimy testować ponownie 1130-1150 z możliwością dojścia w okolice 1200 punktów.

Nudny tydzień, aktualizacja WIG20, S&P500

Luty 12 2010 18:24 Przez: Paweł Kategoria: S&P 500, WIG Brak komentarzy

Jako, że zeszły tydzień dostarczył nam atrakcji, to ten był już o wiele nudniejszy. Co prawda mieliśmy wahnięcia, ale każdy kolejny dzień je niwelował i tak o to kończymy na podobnych poziomach co tydzień temu. Wzrostowej korekty się nie doczekaliśmy, ani kontynuacji ustalonego kierunku zapoczątkowanego po wybiciu z klina.  W krótkim terminie obowiązuje trend boczny 2160-2250, a w średnim nadal należy oczekiwać spadków.  Jeżeli są jeszcze jakiekolwiek szanse na wzrostową korektę to z wspomnianej konsolidacji musielibyśmy się wybić powyżej poziomu 2250 punktów, co teoretycznie powinno nas zaprowadzić do testu 2300-2330 punktów.  O zmianie średnioterminowej tendencji spadkowej będziemy mogli dopiero mówić po wyjściu w cenach zamknięcia indeksu powyżej 2350 pkt.

Aktualizacja poprzedniego wykresu, jak widać za dużo się nie zmieniło.

WIG20

WIG20

WIG20 dalsze ruchy

WIG20 dalsze ruchy

Jeżeli chodzi o dalsza przyszłość możemy iść dwoma koncepcjami. Jedna, że po prostu obecny wzrost to była tylko korekta ruchu spadkowego zapoczątkowanego w 2008 roku. Ścieżka czerwona, ale żeby ją potwierdzić potrzebujemy mocnego przebicia 2000 pkt.

Druga droga to ta zielona, zakładająca, że obecny ruch to nowy impuls wzrostowy składający się ze wzrostowej [1] i [3], które już są za nami, a przed nami wzrostowa [5]. Aktualnie jesteśmy w korekcyjnej [4]. Ta koncepcja była by słuszna jednakże fala 3 przypomina bardziej fale [C] z czerwonej ścieżki niż mocną dynamiczną, długą trójkę.

Czas pokaże, która jest słuszna. Jesteśmy co raz bliżej rozstrzygnięcia. Ja nadal mimo wszystko jestem nastawiony byczo, jednakże na razie pozostaje po za rynkiem aż sytuacja się bardziej nie wyklaruje.

Za to na S&P500 podobnie jak u nas, czyli bez znaczących zmian. Aktualne odbicie także pozostawia wiele do życzenia. Mimo, że w chwili pisania tego wpisu stany rosną to ten ruch ciągle wpisuje się w cało tygodniową zmienność. Oczekiwałem czegoś mocniejszego po ostatnim piątku i wygenerowanej pro wzrostowej świecy, ale jak widać rynek nie zawsze idzie tak jak by się chciało.

S&P500

S&P500

Reasumując nadal czekamy aż rynek wskaże dalszy kierunek. Nie ma co bawić się w wróżkę, a poczekać i podłączyć się do wyznaczonego ruchu. Zawsze to zdążymy się załapać do któregoś z ruszających autobusów.

WIG20, S&P 500, EURUSD

Luty 7 2010 17:48 Przez: Paweł Kategoria: EURUSD, Rynek, S&P 500, WIG Brak komentarzy
WIG20

WIG20

S&P500

S&P500

Skala przeceny z ostatnich dwóch dni na naszym rynku mnie zaszokowała :) Takiej paniki dawno nie widziałem. Przecena czwartkowa jeszcze była do zaakceptowania, padły bardzo mocne wsparcia w okolicy 2350, ale to co było widać juz w piątek to istna wewnętrzna panika graczy. Chyba wróciły wspomnienia z 2008 roku. Poziomy na których teraz się znajdujemy zachowując korelacje między stanami moim zdaniem są bardzo atrakcyjne. Schodząc do 2190 punktów S&P500 powinien kończyć dzień na poziomie 1040 punktów co jednak się nie stało mimo prawie 1,8% wahnięcia w dół po, którym byki się zrehabilitowały wynosząc indeks nawet na lekkie plusy w ostatnich godzinach handlu tym samym tworząc mocno pro wzrostową świeczkę na zwiększonym obrocie. Jutro należało by oczekiwać potwierdzenia przynajmniej 1,5%-2% wzrostem, jeżeli takie nie nastąpi raczej czeka nas kontynuacja i zejście w okolice 1030.

Za to WIG20 zatrzymał się w bardzo atrakcyjnym miejscu. Po pierwsze jeżeli poprowadzimy już dawno zapomnianą linię szyi formacji ORGR zobaczymy, że kurs zatrzymał się prawie idealnie na jej obecnym przebiegu. Co część inwestorów uważających, że ciągle jesteśmy w trendzie wzrostowym zachęci do kupna akcji. Po drugie prowadząc linię po szczytach obecnej “hossy” i tworząc według niej kanał otrzymujemy również ciekawe miejsce do zatrzymania się jednakże podchodził bym już do tego z większym dystansem.  Warto zauważyć, że ciągle czy to u nas czy w stanach nie zrealizowaliśmy zasięgu formacji ORGR. Dodatkowo prowadząc zniesienia dla fali z lutego i lipca zatrzymujemy się na pierwszych ważnych poziomach 38.2% dla lipcowej i 23.6% z lutego.

Obszary? W miarę atrakcyjne jeżeli założymy sobie, że czeka nas jeszcze jedna dynamiczna fala wzrostowa co najmniej do zasięgów wspomnianych formacji.

W długim terminie obecny spadek cen należy traktować jako zwykłą korektę jednakże dynamiczniejszą niż ta ostatnia. Dopiero spadek poniżej 2000 punktów moim zdaniem pokaże, że z rynkiem jest jednak coś nie tak i należy oczekiwać testu co najmniej 1600 punktów.

W średnim terminie  struktura co raz wyżej położonych dołków została zniszczona, a w tym średnioterminowy trend odwrócił się na spadkowy po przebiciu ostatnich konsolidacji przy 2350 pkt. Dopiero wyjście powyżej tego poziomu da sygnał końca trendu spadkowego, na razie ewentualne odbicie pod ten obszar traktował bym jak zwykłe odreagowanie 2 dniowych spadków, które ma prawo się pojawić przy takim wyprzedaniu.

Jak zwykle są argumenty za spadkami i za wzrostami. Po której stronie ja jestem? Ja wobec wielu analityków i indywidualnych inwestorów, którzy napakowali przez ostatnie dni masę krótkich pozycji, jestem po byczej stronie rynku. Obecnie jest za duże przekonanie  za dalszymi spadkami, oczywiście mogę się mylić i to moja subiektywna ocena. Staram się przedstawić tylko za i przeciw, a czytelnik mojego bloga sam powinien zdecydować co jest bardziej prawdopodobne.

Wracając do stanów i indeksu S&P500 po części powiedział bym, że korekta do podstawy klina została zrealizowana zabrakło nam tylko 14 punktów, a przed dalszą przeceną powstrzymały nas zniesienia fibonacciego. Tak samo jak na W20 zatrzymaliśmy się na 38.2% i 23.6%, a struktura wyżej położonych dołków ciągle jest zachowana. Dodatkowo odbiliśmy się od linii trendu spadkowego.

U amerykanów w długim jak i średnim terminie ciągle obowiązuje trend wzrostowy. Pierwsze poważne kłopoty zaczną się, gdy przebijemy 1030 punktów, a definitywnie odwracające trend w przypadku dynamicznego przekroczenia 950 punktów.

W krótkim terminie nadal należy oczekiwać, że przyszłe wzrosty będą tylko odreagowaniem. Sytuacja zmieni się dopiero gdy byki pokonają poziom 1100 punktów, który widać po ostatnich sesjach jest dość mocnym oporem.

Gdzie należy szukać dalszych sygnałów pogłębiania spadków lub ich końca i powrotu do wzrostów? W kursie EURUSD. Obecne wzrosty są spowodowane jak każdy wie dzięki taniemu dolarowi. Taniejący dolar czyli rosnący kurs eurusd to dobra sytuacja do wzrostu cen na rynku akcji. Za to drożejący dolar czyli spadek na wykresie eurusd to bardzo zła informacja dla posiadaczy akcji, a bardzo dobra dla inwestorów z krótkimi pozycjami :) .

Czas oczywiście na wykres.

EURUSD

EURUSD

Według mnie obecny spadek to była tylko korekta byłego trendu wzrostowego. Co przełożyło się na spadki surowców jak i cen akcji. Na obecną chwilę należy bacznie obserwować co się tutaj będzie działo. Na dniach spodziewam się wzrostów bądź konsolidacji pod górne ograniczenie czerwonego kanału spadkowego. Jeżeli bykom uda się przez nie w ładnym dynamicznym stylu wybić oczekuje odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową w kierunku 1.50, jednakże, gdyby tak się nie stało należy spodziewać się dalszych spadków i na surowcach, i na akcjach.

S&P500

Styczeń 31 2010 20:48 Przez: Paweł Kategoria: S&P 500 Brak komentarzy

Niedźwiedzie w końcu dopięły swego. Mimo bardzo dobrych piątkowych danych (PKB, Chicago PMI, Michigan) byki zostały całkowicie znokautowane. Linia półrocznego trendu wzrostowego w końcu pękła jak i poziom 1085 w cenach zamknięcia. Już wspominałem o stylu w jakim ta obrona się odbywała, wydawało się, że w piątek wreszcie czeka nas odbicie. Było, niestety parogodzinne. Ze wzrostu 1% zrobili spadek 1% w dół.  Przez co powstała bardzo brzydka świeca z górnym cieniem na zwiększonych obrotach. Silny sygnał sprzedaży. Tym samy opuściliśmy kilkudniowy ruch boczny.  Podaż dostała sygnały do rozpoczęcia korekty. Zobaczymy jak je wykorzysta. Podkreślam, korekty. Nie ma mowy jeszcze o odwróceniu trendu.  Struktura wyżej położonych minimów jest jeszcze ciągle zachowana.

S&P500

Również powinniśmy zadać sobie pytanie dokąd możemy spadać. W grudniu byki poradziły sobie z długoterminową linią spadkową biegnącą od szczytów ubiegłej hossy. Ciągle znajdujemy się nad nią, gdzie wypatrywał bym pierwszego najbliższego wsparcia. Jej przebieg to okolice 1050 punktów na najbliższy tydzień. Tutaj może aktywować się cześć zleceń kupna, a więc spokojnie jeszcze S&P500 może spaść o kolejne 2%.  Jednakże pamiętajmy o jej spadkowym kierunku. Nie koniecznie musi pojawić się odbicie możemy powolutku ślizgać się na niej w dół, a na pewno do przyszłego piątku, w którym poznamy dane o bezrobociu.

Kolejne ważne wsparcie to poziom 1030-1035, gdzie znajduje się pierwsze zniesienie fibonacciego 23.6% oraz podstawa klina, z którego nastąpiło wybicie. Warto zauważyć, że pokrywa się ono z hipotetyczną linią trendu jaką wyznaczyłem dzięki wewnętrznej linii trendu pociągniętej po szczytach aktualnej “hossy”.  Te poziomy będą już o wiele bardziej atrakcyjne do kupna akcji. W przypadku, gdy 1050 nie wytrzyma.

(1050 to około 2250-2280 na W20, 1030 okolice 2200 pkt.)

O kłopotach w obozie byków w dłuższym terminie będzie świadczyć nieskuteczność obrony 1000-1030 punktów, przez co dostaniemy pierwsze sygnały o możliwym odwróceniu tendencji wzrostowej zapoczątkowanej w marcu 2009.

Od poniedziałku zaczynamy nowy miesiąc jak i drugi tydzień z ważnymi danymi. Piątkowy spadek do poniedziałkowo ranka jeszcze potraktował bym z przymróżeniem oka. Kontrakty przez noc mogą odbić. Jeżeli ostatnie dwa tygodnie miesiąca spadaliśmy to nie należy oczekiwać, że ostatniego dnia nastapią wzrosty nawet przy dobrych danych. Systemy jak i inwestorzy byli nastawieni do gry na krótko i trudno, żeby nagle zmieniać kierunek.

S&P500, WIG20 i FW20

Styczeń 28 2010 23:22 Przez: Paweł Kategoria: Bez kategorii, FW20, S&P 500 Brak komentarzy

Teoretycznie wsparcia padły. Linia trendu wzrostowego u nas jak i w stanach została przebita. Z jednej strony należy oczekiwać spadków, za to z drugiej strony to ciągle za małe odejście. Na S&P500 utrzymaliśmy się przy ~1085. W Warszawie spadliśmy poniżej trendu na około 10-15 punktów.

Na razie to co się dzieje jest zagmatwane. Amerykanie sami nie wiedzą czym mają spadać czy rosnąć. Na przykład wczorajszy wzrost pod 1100 punktów, a dziś spadek pod konsolidacje i w połowie sesji próba odrabiana strat z dojściem nawet do 1090 punktów.

Nadal trzeba poczekać na wyznaczenie dalszego kierunku. Bardziej prawdopodobne są spadki, widać byki mają problem z tym odreagowaniem. Słabiutkie ono było, spodziewałem się dzisiaj czegoś większego niż 2410-2417 pkt.

S&P500

S&P500

Cały czas trzyma linia trendu spadkowego. Gdybyśmy jakimś cudem się przez nią przebili to możemy liczyć na podejście w przedłużenie kanału czyli jakieś odreagowanie bądź konsolidację. Jednak do tej pory odbiliśmy się skutecznie cztery razy. W takim wypadku wariant mocniejszego odejścia w dół jest co raz większy. Linia trendu znowu jako tako została obroniona, ale styl był tragiczny. Wsparcie na 1085 zostało przebite jednak byki spróbowały podejść pod nie. Czekamy na jutrzejsze dane, bez nich nich ani rusz w górę czy w dół.

FW20

FW20

W przypadku naszego rynku linia wsparcia padła z hukiem w końcówce sesji. Nadal obowiązuje kanał spadkowy, byki nie dają sobie rady z górnym ograniczeniem więc co raz bardziej prawdopodobne jest zejście do dolnego.  Poziom 2350 i jego okolice jednak powinni moim zdaniem dłużej wytrzymać jako wsparcie. Tutaj rolowały się nasze dwa tłuściochy. Koleś grający na wzrosty chyba tak łatwo się nie podda, a jak podda to koleś ma małego i niech lepiej spada z naszego rynku :) Nie potrzebujemy tu takich ;)

WIG20

WIG20

Co ciekawe na kasowym linia trendu jeszcze nie padła. Brakuje z 5 punktów :) To już raczej kosmetyka choć jeszcze jakieś byczki może spróbują zagrać na wzrost. Jak zawsze w przypadku przebić trzeba zachować sobie jakiś bufor. Oddalenie o 3% czy 1,5%.  to już kwestia indywidualna na ile możemy sobie pozwolić.

Trend is your friend (FW20, WIG20, S&P500)

Styczeń 27 2010 22:43 Przez: Paweł Kategoria: FW20, S&P 500 Brak komentarzy

Nasz rynek jest nad wyraz mocny, a dodatkowo bronimy poziomu 2380 punktów na kontrakcie terminowym FW20 , gdzie biegnie 7 miesięczna już linia trendu wzrostowego.  Jak pisałem w ostatniej analizie jest to poziom dość ważny w przypadku dalszych losów niedźwiedzi i byków.

Obecną konsolidacje możemy potraktować już w pewnym stopniu jako obronę. Jeżeli na kolejnych sesjach oddalimy się bardziej od tego wsparcia, bardzo realnym stanie się kolejne podejście pod górne ograniczenie pociągnięte po szczytach, a to już okolice 2550-2600 punktów.

Linia trendu wzrostowego FW20

Linia trendu wzrostowego FW20

Jeżeli popatrzeć szczegółowo na ostatnią zniżkę możemy rozpisać ją falowo, a cały ruch wpisuje się w ładny kanał spadkowy, który można uznać za wzrostową flagę. Na dniach bardzo prawdopodobne będzie odreagowanie w rejon 2430-2440 punktów.  Gdzie wypada 50% zniesienie całego spadku jak i dolne ograniczenie trendu bocznego. Tym razem jednak radził bym zachować ostrożność czy to czasem nie będzie korekta ostatnich spadków po czym dalej zaczniemy spadać. O zmianę sentymentu będzie można dopiero mówić przy pozytywnym wyjściu powyżej wspomnianej konsolidacji.  Czyli ponownie na poziomy 2500, tylko pozostaje jeden mankament. Na ruchy pozostaje co raz mniej miejsca, górne ograniczenie pociągnięte po szczytach wypada w okolicy 2530-2550. Gra na wzrost będzie jeszcze bardziej ryzykowna.

FW20

FW20

Jak wspominałem w stanach ważny jest poziom 1085 punktów, który dziś został bardzo pozytywnie obroniony. W tym również 7 miesięczna linia trendu wzrostowego

S&P500

S&P500

Aktualnie kurs zatrzymał się pod krótkoterminową linią trendu wzrostowego.  Jak i spadkowa piątka została wykończona. Również oczekiwał bym odreagowania w okolice 1120 punktów. I tutaj również, może to być tylko korekta bądź budowa kolejnej fali, która zaprowadziła by nas w okolice 1160-1170 punktów.  Dopiero wyjście powyżej 1131 punktów powinno skierować nas wyżej. Na razie jeżeli ktoś chce zaryzykować i kupować u nas długie pozycje bądź akcję to radzę stawiać ciasne stoplosy :)

Linia trendu

Linia trendu

Reasumując na razie byki wyprowadził sobie dogodną sytuację do krótkoterminowej korekty ostatnich spadków. To czy one przekształcą się w większe wzrosty będzie zależeć od stylu przeprowadzanej zwyżki jak i czy uda się bykom wejść ponownie w rejon byłych konsolidacji z których nastąpiło wybicie w dół. Należy sobie również zdać sprawę ze zniżek jakie wystąpiły za granicą USA, DAX tam spadki były znacznie większe więc, gdyby byki odrobiły całe straty należy sobie zadać pytanie co będzie w przypadku naszej giełdy? Mozolne pełzanie czy może przy takim dyskoncie mocniejszy dynamiczniejszy wzrost. Czas pokaże, na razie trudno mi przewidzieć coś więcej. Poczekajmy na najbliższe sesje, które powinny powiedzieć coś więcej.

Next